Cześć!
Mam dla Ciebie w zanadrzu kilka naprawdę fajnych przepisów.
Troszkę zniknęłam z bloga i publikuję przepisy dosyć rzadko, chociaż plan na ten rok był zupełnie inny, ale to wszystko za sprawą tego, że najzwyczajniej w świecie się douczam.
Już od kilku miesięcy pracuję jako cukiernik- niezła szkoła. Dodatkowo zagłębiam się w różne książki, artykuły i inne pomoce, żeby moje wypieki były na coraz wyższym poziomie.
Od niedawna zaczęłam oglądać Bake off- ale ciacho! i mega się w to wkręciłam.
Pamiętam, jak kilka lat temu moja przyjaciółka powiedziała, że mnie tam zgłosi. Wtedy ją wyśmiałam; dzisiaj też bym to zrobiła, ale zastanowiłabym się nad tym dobrą chwilę ;)
Dzisiaj podzielę się z Tobą przepisem na jagodzianki- drożdżówy uwielbiane przez mojego Ukochanego, a które niedawno zrobiłam pierwszy raz w życiu.
Najfajniejsze w nich (poza smakiem, oczywiście) jest to, że zamiast jagód można użyć dowolnych innych owoców: malin, truskawek, moreli, śliwek, a i tak będą mega :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 lipca 2019
Jagodzianki
Etykiety:
bakeitcozy,
bułeczki,
cukier,
drożdże,
drożdżówka,
inne,
jagody,
jagodzianki,
kruszonka,
lato,
lukier,
owoce,
owoce sezonowe,
weel atelier,
weel photography,
wypieki
niedziela, 4 marca 2018
Amerykanki
Cześć!
Dzisiaj mam dla Ciebie mój smak dzieciństwa- Amerykanki.
Bardzo mocno kojarzą mi się one z letnimi wyjściami na stadion, bo to wtedy kupowaliśmy je najczęściej :)
Dzisiaj mam dla Ciebie mój smak dzieciństwa- Amerykanki.
Bardzo mocno kojarzą mi się one z letnimi wyjściami na stadion, bo to wtedy kupowaliśmy je najczęściej :)
sobota, 16 grudnia 2017
Czekoladowe kulki
Cześć!
Wczoraj późnym popołudniem pomyślałam, że mam ochotę na blok czekoladowy.
Miałam już zabierać się za robienie tego deseru, gdy zdałam sobie sprawę, że będzie on bardzo długo zastygał, a ja wcale nie chcę na niego czekać tych kilku godzin. Wymyśliłam sobie, wiec idealną dla niego alternatywę - małe kuleczki, odrobinę podobne do trufli, które robiłam jakiś czas temu (przepis na nie jest TUTAJ).
Wczoraj późnym popołudniem pomyślałam, że mam ochotę na blok czekoladowy.
Miałam już zabierać się za robienie tego deseru, gdy zdałam sobie sprawę, że będzie on bardzo długo zastygał, a ja wcale nie chcę na niego czekać tych kilku godzin. Wymyśliłam sobie, wiec idealną dla niego alternatywę - małe kuleczki, odrobinę podobne do trufli, które robiłam jakiś czas temu (przepis na nie jest TUTAJ).
środa, 31 maja 2017
Lody miętowe z czekoladą #yearofchocolate
Cześć!
Mamy już za sobą maj, co Ty na to?
Nie wiem jak Tobie, ale mi te miesiące mijają z prędkością światła, a skoro dzisiaj mamy już ostatni dzień maja, to z tej okazji zrobiłam lody ;) I to nie byle jakie, bo orzeźwiające miętowe (ulubione mojego ukochanego).
To w sumie trochę zabawne, bo gdyby spojrzeć na to z odpowiedniej strony, to wychodzi, że przynoszę pracę do domu :D
Mamy już za sobą maj, co Ty na to?
Nie wiem jak Tobie, ale mi te miesiące mijają z prędkością światła, a skoro dzisiaj mamy już ostatni dzień maja, to z tej okazji zrobiłam lody ;) I to nie byle jakie, bo orzeźwiające miętowe (ulubione mojego ukochanego).
To w sumie trochę zabawne, bo gdyby spojrzeć na to z odpowiedniej strony, to wychodzi, że przynoszę pracę do domu :D
wtorek, 7 lutego 2017
Trufle orzechowe #yearofchocolate
Cześć!
Dzisiaj napiszę Ci jak zrobić trufle orzechowe. Nie są to, co prawda takie trufle, jakiś się spodziewałam :D, ale za to są to pyszne, czekoladowo-orzechowe pralinki. Pomyślałam, że zrobienie kilku takich czekoladowych pyszności w różnych smakach i zapakowanie ich do ładnego pudełeczka, byłoby świetnym pomysłem na prezent. A Ty jak uważasz?
Dzisiaj napiszę Ci jak zrobić trufle orzechowe. Nie są to, co prawda takie trufle, jakiś się spodziewałam :D, ale za to są to pyszne, czekoladowo-orzechowe pralinki. Pomyślałam, że zrobienie kilku takich czekoladowych pyszności w różnych smakach i zapakowanie ich do ładnego pudełeczka, byłoby świetnym pomysłem na prezent. A Ty jak uważasz?
niedziela, 8 stycznia 2017
Czekoladowe naleśniki #yearofchocolate
Cześć!
Dzisiaj trochę inaczej, bo bez pieczenia, ale za to, jak zwykle, z czekoladą :) Na obiad (no dobra, obiado-kolację) postanowiłam zrobić dzisiaj czekoladowe naleśniki z bitą śmietaną, na które przepis znalazłam w mojej nowej książce.
Dzisiaj trochę inaczej, bo bez pieczenia, ale za to, jak zwykle, z czekoladą :) Na obiad (no dobra, obiado-kolację) postanowiłam zrobić dzisiaj czekoladowe naleśniki z bitą śmietaną, na które przepis znalazłam w mojej nowej książce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


