środa, 30 maja 2018

Bajaderki

Cześć!

Dzisiaj zaprezentuję Ci jeden z moich ulubionych łakoci. Bajaderki są ze mną od dzieciństwa i to kolejne jedzenie, które kojarzy mi się z moim Tatą.
W swoim prawie dwudziestopięcioletnim życiu jadłam już niezliczoną ilość bajaderek. Niektóre nosiły nazwę bomb, inne kul rumowych, ale wszystkie miały być lub chociaż przypominać słynne bajaderki. Nie wszystkie z nich były udane. Niektóre były suche w środku, inne miały przekombinowane dodatki, a jeszcze inne były idealnie wilgotne, słodkie i "zapychające" w pozytywnym znaczeniu tego słowa.


Te, na których zdjęcie masz właśnie okazję patrzeć wyszły niesamowite. Mówię to bez krępacji i jakiejkolwiek skromności, bo wiem, że to był właśnie TEN smak.
Powiem tak: Te bajaderki były tak dobre, że zamiast wymyć rękę po zagniataniu składników postanowiła wyjeść to, co się na niej ostało, żeby absolutnie nic się nie zmarnowało.
Oczywiście potem się umyłam, wszak nie jestem brudasem, ale mam nadzieję, że już sobie wyobrażasz ten idealny smak :)

Bajaderki

Składniki:

  • 400 g resztek ciast, herbatników itp.;
  • 1 deserowa lub mleczna czekolada;
  • 1/2 kostki masła;
  • kilka kropelek olejku rumowego;
  • 2 łyżki wódki smakowej lub rumu;
  • 1/2 słoika marmolady lub powideł;
  • trochę ziaren sezamu;
  • wiórki kokosowe lub pokruszone orzeszki ziemne do posypania.

Przygotowanie:

  • Masło razem z czekoladą rozpuść w kąpieli wodnej i odstaw do wystygnięcia.
  • Ciasta, ciasteczka itp. pokrusz.
  • Pokruszone ciastka przesyp do miski, dodaj marmoladę, olejek rumowy i alkohol, zagnieć i dodaj wystudzoną masę czekoladową, wszystko zagnieć do powstania jednolitej masy.
  • Zagniecioną masę wstaw do lodówki na 20 minut, a potem uformuj z niej kuleczki wielkości orzecha włoskiego i znowu wstaw do lodówki.
  • Kiedy bajaderki zastygną, zanurz je w polewie czekoladowej i posyp ozdobą.

Dobre rady:

  • Bajaderki trzymaj cały czas w lodówce lub chłodnym pomieszczeniu.
  • Przy zagniataniu ciasta musisz być bardzo elastyczny, jeśli chodzi o proporcje, bo wszystko zależy od Twoich upodobań.
  • Do masy możesz dodać przeróżne ciasta, w moich znalazła się babka marmurowa i leśny mech, dodałam jeszcze trochę chałwy, która została po robieniu mazurka.
Bajaderki to coś, co lubią wszyscy moi bliscy. Uwielbiamy zarówno wersję z powyższego przepisu, jak i w postaci ciasta. Jeśli chcesz, chętnie podzielę się z Tobą i takim przepisem :)

Do usłyszenia! :)

poniedziałek, 21 maja 2018

Tarta z mascarpone i owocami

Cześć!
Jestem ogromną fanką tart. Uwielbiam te bez pieczenia, jak i z piekarnika. Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Tobą przepisem na przepyszne ciasto. Podpatrzyłam je u Madame Edith, zakochałam się i lekko zmodyfikowałam ;)


środa, 9 maja 2018

Ciasto z musem czekoladowym bez pieczenia

Cześć!
Pewnego razu przypomniał mi się smak bardzo delikatnego ciasta z musem czekoladowym. Robiłam je w wakacje podczas "year of chocolate", a przepis pochodzi z Czekolady. Klikając TUTAJ przejdziesz do wspomnianego przepisu. Pomyślałam więc, że zrobię coś podobnego, jeśli chodzi o konsystencję, ale bez pieczenia i z innymi dodatkami.
W taki sposób powstało ciasto z poniższego zdjęcia. I chociaż za sprawą mojego nieogarnięcia nie wyszło mi tak, jak powinno było naprawdę smaczne.
Czytaj dalej, a dowiesz się o jakim składniku zapomniałam ;)


wtorek, 1 maja 2018

Ciasto podwójnie czekoladowe

Cześć!
Pewnego razu miałam ogromną ochotę na mega czekoladowe ciasto. A wszystko za sprawą jednej ze scen filmu "Matylda", w którym to jeden mały gruby chłopczyk musiał zjeść jeden wielki, mocno czekoladowy, przekładamy czekoladowym kremem i oblany dużą ilością czekoladowej polewy tort.
Co prawda mój wypiek nie był tak duży i, przede wszystkim nie był tortem, ale i tak zaspokoił moją potrzebę na "coś słodkiego".



środa, 25 kwietnia 2018

Ciasto leśny mech

Cześć!
Mamy dzisiaj piękną pogodę (wcale nie, dopiero przed chwilą wyszło słońce), a ja znam przepis na ciasto, które idealnie pasuje na takie dni, jak ten.
Ja upiekłam je na święta i smakowało tym, którzy je jedli. Nawet moja Babunia się zachwycała, mimo że nie lubi składnika, który jest bardzo ważny w tym cieście - szpinaku.
Uwaga, przed Tobą "leśny mech" :)
Leśny mech

piątek, 13 kwietnia 2018

Mazurek chałwowy

Cześć!
Mam dla Ciebie przepis na typowo wielkanocne ciasto- mazurek. Co prawda już po Świętach, ale na przyszłoroczne będzie jak znalazł ;)
Trochę się zastanawiałam nad terminem tego wpisu. Zastanawiałam się czy nie lepiej będzie go opublikować w przyszłym roku przed świętami, ale potem uznałam, że i teraz jest dobry dzień, bo przecież do tego przepisu można wrócić :)

wtorek, 3 kwietnia 2018

Babka marmurkowa


Cześć!
Jak po Świętach? Wszystko zjedzone? Jeśli nadal masz ochotę upichcić coś słodkiego to dobrze, że tu jesteś. Jak pisałam na Insta Sory, znajdziesz tu dużo przepisów, bo na Wielkanoc trochę jedzonka przygotowałam. Na pierwszy ogień pójdzie babka marmurkowa, którą uwielbiamy.
W moim domu często kupuje się to ciasto w biedronce, ale teraz powiedziałam: "Starczy!” i upiekłam sama. 

czwartek, 29 marca 2018

Ciasto cytrynowe z polewą czekoladową


Cześć!
Jak tam przygotowania do Świąt? Jesteś już w trakcie, czy zostawiasz wszystko na później? ;)
U mnie idzie to powoli, całą moją część przygotowań postanowiłam ogarnąć dopiero w sobotę, poza mazurkiem, którego zacznę przygotowywać dzisiaj w nocy, albo jutro rano. Do moich obowiązków zawsze należy upieczenie ciast i zrobienie sałatek. W tamtym roku jednym z moich wypieków była babka cytrynowa, z której wyglądu nie byłam zadowolona. Całe ciasto nie chciało odejść od formy, pokruszyło się i połamało. Starałam się to zatuszować lukrem, który tylko uwydatnił niedoskonałości tak bardzo, że wstydziłam się wystawić ją na stół i gdyby nie moi Rodzice, pewnie bym tego nie zrobiła. W tym roku przygotuję babkę marmurkową i mazurka chałwowego, więc jeśli masz ochotę na przepis, daj mi znać a wstawię go po Świętach, żeby mógł zagościć u Ciebie w przyszłą Wielkanoc.
Tymczasem daję Ci przepis na naprawdę smaczne ciasto cytrynowe. Robiłam je kilka dni temu i wyszło naprawdę super, trochę jak cytrynowy biszkopt, a w połączeniu z moją ulubioną polewą czekoladową dawało tylko ochotę na więcej.