Od kilku dni mamy wrzesień, zaczął się rok szkolny, a na dworze już chyba na dobre zawitała jesień. Jest to czas, w którym wyciągamy z szafy ciepłe sweterki, szybko zapalamy światło w domu, a tramwaje zawalone są uczniami.
Nie wiem czy wiesz (chociaż pewnie nie, bo niby skąd), ale gdy zaczynam coś, lubię gdy ma to swój początek pierwszego dnia tygodnia, miesiąca, albo roku. Uznałam, że początkiem, w którym pojawią się zmiany na bakeitcozy będzie początek roku szkolnego. Dziwne, wiem. Ale może zainspirowali mnie do tego wcześniej wspomniani uczniowie.
Już ostatnio pisałam o moich planach związanych z czekoladą i po rozmowie z moim ukochanym doszłam do wniosku, że są one dobrym pomysłem. I dlatego dzisiaj możesz przeczytać przepis na pleśniaka, który swoją drogą też mógłby się zaliczyć do czekoladowego wyzwania, bo ma w sobie kakao, a i można go podać z polewą czekoladową :)
Mam nadzieję, że mała metamorfoza bloga sprawi, że będzie ciekawszy i ciągle przepyszny- wybacz, ale serio uważam go za smaczne miejsce.
Jeżeli jednak lubiłeś serię z #yearofchocolate, nic się nie martw- ona nie zniknie, po prostu nie będę publikowała przepisów tylko z niej, ale także te moje, inne niż w książce. Pamiętaj, że wszystkie one znajdują się w górze strony (pierwszy odnośnik zmienił swoją nazwę z "#yearofchocolate" na "Czekolada")
Nie przedłużając, zapraszam Cię na poznanie przepisu na ulubione ciasto mojego ukochanego! :)