Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yummy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yummy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 czerwca 2020

Truskawkowo-bananowy milkshake

Cześć!

Podobno są osoby, które idąc do baru szybkiej obsługi lubią zamawiać frytki i milkshake'i, żeby potem moczyć frytki w napoju. Nigdy tego nie robiłam i boję się spróbować, chociaż znając mnie pewnie by mi to zasmakowało. A jak u Ciebie, zdarzyło Ci się coś takiego?
Jeśli nie, a chcesz mieć okazję na przeprowadzenie tego eksperymentu, a niekoniecznie chcesz udać się do fastfooda, bierz się za czytanie przepisu, bo czeka Cię mega pysze doznanie!




piątek, 19 czerwca 2020

Donuty drożdżowe z lukrem malinowym

Cześć!

Razem z moim ukochanym uwielbiamy pączki. Nie masz pojęcia jak ubolewaliśmy w Tłusty Czwartek- nasze ulubione święto, które spędziliśmy w Holandii, gdzie nie znajdziesz tradycyjnych pączusiów.
Wiele razy planowałam zrobienie ich w domu, ale zawsze czegoś mi brakowało- zazwyczaj alkoholu.
Tak się zdarzyło, że tydzień temu miałam urodziny i zaprosiłam kilkoro przyjaciół, żeby razem ze mną świętowali moje starzenie się. I jak to zwykle na imprezach bywa, pojawił się także alkohol, a po imprezie zostało go całkiem sporo. Dzięki temu byłam w posiadaniu wszystkich składników potrzebnych mi do pączków. Miałam jednak ochotę na donuty, jednocześnie chcąc wykorzystać drożdże. Padło więc na donuty drożdżowe, czyli, tak zwane oponki :)
Jeśli je lubisz koniecznie musisz spróbować tych, przedstawionych poniżej z lukrem malinowym.
Poleca je cała moja Rodzina :)

wtorek, 2 czerwca 2020

Czekoladowe ciasto z truskawkami i migdałami

Cześć!

Ja wiem, ja wiem... ostatni przepis jaki opublikowałam był na walentynki, a to było już dawno temu. Wtedy jeszcze mieszkałam w Niderlandach, a od tamtej pory wiele się zmieniło. Wróciłam do Polski, do naszego małego mieszkanka bez piekarnika, więc i niewiele mogłam zdziałać.
Razem z moim narzeczonym musieliśmy przesiedzieć 2 tygodnie na kwarantannie z brakiem możliwości wyjścia gdziekolwiek poza balkonem. Dlatego też święta wielkanocne spędziliśmy tylko we dwoje, a jedynym ciastem, jakie zrobiłam był sernik na zimno z przepisu, który znajduje się już na blogu. Lekko go zmodyfikowałam, ale nie było sensu udostępniać tutaj tego przepisu, bo- tak jak mówię- już tutaj jest ;)

Ostatnio nadarzyła się idealna okazja do pieczenie, ponieważ moja Mama skończyła 60 lat, jeszcze raz wszystkiego najlepszego, Mamo <3
Poza piętrowym tortem, którego robiłam pierwszy raz w życiu zrobiłam dwa ciasta na podstawie biszkoptu z tortu.

Pierwszy z nich to ten z tego wpisu, kolejnym podzielę się na dniach :)