Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez jajek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez jajek. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 maja 2022

Wegańskie muffiny z borówkami

 Cześć!

Witam się z Tobą po długiej przerwie, która wcale nie miała tyle trwać. Ostatnio pisałam do Ciebie ponad rok temu i ciężko było mi wrócić, ale czuję, że potrzebowałam tej przerwy. W pewnym momencie dzielenia się z Tobą moimi przepisami poczułam presję, a moje wypieki nie wydawały mi się być na tyle atrakcyjne, żeby je tutaj wstawiać, chociaż piekłam w miarę regularnie i nawet robiłam zdjęcia tym smakołykom. Było takie jedno ciasto, idealne na jesienne lub zimowe wieczory, które było przepyszne i wiem to od kilku degustatorów, ale nie miałam... siły, żeby napisać jak je zrobić; Kiedy nabrałam już na to ochoty pora roku była nieodpowiednia, tzn. dla mnie zawsze jest pora na ciasto z cynamonem, ale wolę udostępniać przepisy sezonowo. To wszystko może brzmieć jak zwykłe wymówki leniwej buły i pewnie tak jest, ale mega się cieszę, że zdecydowałam się wrócić. Muszę przyznać, że dużą rolę w tym odegrał mój mąż. Tak, od naszego ostatniego spotkania trochę się zmieniło. Postanowiłam przejść na wegetarianizm i wzięłam ślub.

Wegańskie, a dobre ;)
Wspomnę trochę o tym, bo jest on jednym z powodów, dla których zaprzestałam publikować... poniekąd.

Jeśli jesteś moim stałym_ą czytelnikiem_czką to wiesz dwie rzeczy:
1. od 2020 roku z przerwami mieszkam w Holandii.
2. Odkąd odkryłam w sobie miłość do pieczenia i stałam się narzeczoną wymarzyłam, że upiekę tort weselny na swój ślub.
I tak też zrobiłam. Był to trzypiętrowy tort na ok. 50 osób, a piętrowych tortów nie robiłam zbyt wiele w swoim życiu, dlatego też podczas przedślubnego urlopu, który trwał półtora miesiąca, planowałam poćwiczyć i wypiec wszystkie zaległe urodzinowe torty dla moich Bliskich. Wiesz kiedy mi przeszło? Gdy weszłam do sklepu i zobaczyłam jak ceny poszły w górę od mojej ostatniej wizyty w Polsce. Umówmy się, nie było tak drogo, jak teraz, ale czekał mnie spory wydatek, więc nie chciałam wydawać zbyt dużej ilości pieniędzy, zwłaszcza, że poza tortem postanowiłam upiec także wszystkie inne ciasta.

Wiele osób mówiło mi, że to zły pomysł, a ja postradałam zmysły, ale jakoś niezbyt ich słuchałam, bo gdy zafiksuję się na czymś (i dokładnie się do tego przygotuję) nie ma przebacz. Musi być tak, jak chcę. No i było. W ciągu tygodnia upiekłam sześć ciast i trzy piętra tortu, w międzyczasie dopinając wszystkie szczegóły związane ze ślubem, a w następnym tygodniu kolejne 5 pięter, więc trochę byłam tym zmęczona. Zrobiłam sobie konkretną przerwę od pieczenia, bo jej potrzebowałam.

Ale nie ma to- tamto! Powracam. I teraz po tym, może przydługim, wstępie zapraszam Cię do przeczytania przepisu na puszyste i przepyszne...

poniedziałek, 25 marca 2019

3 bit- ciasto bez pieczenia

Cześć!
Ależ u mnie się dzieje! Piekę na okrągło chociaż na tę chwilę tego tutaj nie widać); piekę w domu i w pracy. W końcu robię coś co kocham i mogę dzielić się tym na większą skalę. Dopiero zaczęłam, ale jeszcze wszystko przede mną. Mam nadzieję, że sprawdzę się w tej roli i zostanę w niej na długo ;)

Tymczasem, zainspirowana ostatnimi wyczynami w pracy postanowiłam się z Tobą podzielić mega łatwym przepisem na ciasto bez pieczenia. Znam je od dawna, ale nigdy nie miałam okazji go robić, ponieważ słodkości bez używania piekarnika to działka mojej Mamy <3


niedziela, 17 lutego 2019

Ciasto z kaszy manny bez pieczenia

Cześć!

Jak dobrze tu wrócić. Początek roku nie był dla mnie łaskawy, ponieważ mamy dopiero połowę lutego, a ja już zdążyłam przychorować dwa (!) razy. Nie widzę w tym sprawiedliwości, chociaż istnieje opcja, że z pierwszego przeziębienia nie wyleczyłam się do końca, więc praktycznie od razu wpadłam w kolejne.
Na szczęście czuję się już dużo lepiej i chociaż mam świadomość, że zaraziłam wszystkich w mieszkaniu, cieszę się, że to już jest za mną.

środa, 27 czerwca 2018

Czekoladowe ciasto z serkiem mascarpone bez pieczenia

Cześć!
Aż trudno mi uwierzyć, że od mojego ostatniego wpisu minął już prawie miesiąc. Jestem rozczarowana, ponieważ pokładałam wielkie nadzieje w czerwcu, licząc na dużą ilość przepisów napisanych specjalnie dla Ciebie. Jednak tak się stało, że ten miesiąc wypełniła mi praca i okazało się, że wcale nie mam tak dużo czasu na pieczenie jakby się mogło wydawać. Po drodze jeszcze skończyłam 25 lat i trochę zajęło mi pogodzenie się z tym faktem. Mam nadzieję, że ten i kolejne przepisy, które przygotowałam wynagradzą Ci czas spędzony beze mnie :)

środa, 31 stycznia 2018

Czekoladowe ciasto bez jajek

Cześć!
Łoł, łoł, łoł. To już ostatni dzień miesiąca, jak to się stało? Poprzedni przepis pojawił się 10 dni temu, ale musisz mi to wybaczyć - jest sesja, a ja jeszcze w międzyczasie zachorowałam. Teraz jest już ok i chcę dać Ci przepis na coś, co jest smaczne, mocno czekoladowe i bez jajek i mleka, jeśli pominiesz polewę ;)