Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 września 2020

Cinnamon rolls

 Cześć!

Ciągle powtarzam, że uwielbiam cynamon. Dla mnie nie jest to przyprawa sezonowa, chociaż używając jej jesienią lub zimą podkręcam sobie klimat tych pór roku do maksimum. 
Aktualnie trwa moja ukochana jesień, więc postanowiłam kolejny raz zrobić cynamonki. Podczas ostatniego przepisu napisałam, że dałam odrobinę za mało cynamonu. Teraz, poza naprawieniem tego błędu, postanowiłam zmienić przepis na ciasto. Ale spokojnie... są to zmiany w detalach.

Jeśli nie widziałeś poprzedniego wpisu z przepisem na Cinnamon rollsy to kliknij TUTAJ, a teraz zapraszam na nowy przepis. Na Cinnamon Rolls 2.0. ;)

piątek, 19 czerwca 2020

Donuty drożdżowe z lukrem malinowym

Cześć!

Razem z moim ukochanym uwielbiamy pączki. Nie masz pojęcia jak ubolewaliśmy w Tłusty Czwartek- nasze ulubione święto, które spędziliśmy w Holandii, gdzie nie znajdziesz tradycyjnych pączusiów.
Wiele razy planowałam zrobienie ich w domu, ale zawsze czegoś mi brakowało- zazwyczaj alkoholu.
Tak się zdarzyło, że tydzień temu miałam urodziny i zaprosiłam kilkoro przyjaciół, żeby razem ze mną świętowali moje starzenie się. I jak to zwykle na imprezach bywa, pojawił się także alkohol, a po imprezie zostało go całkiem sporo. Dzięki temu byłam w posiadaniu wszystkich składników potrzebnych mi do pączków. Miałam jednak ochotę na donuty, jednocześnie chcąc wykorzystać drożdże. Padło więc na donuty drożdżowe, czyli, tak zwane oponki :)
Jeśli je lubisz koniecznie musisz spróbować tych, przedstawionych poniżej z lukrem malinowym.
Poleca je cała moja Rodzina :)

niedziela, 19 stycznia 2020

Cinnamon rolls

Cześć!

Mega długo zbierałam się do utworzenia nowego wpisu. Wiedziałam, że powinnam, ale nie miałam mocy, a nie chciałam robić czegoś z przymusu, bo nie wychodzi mi to najlepiej.

Lada dzień wyjeżdżam za granicę na kilka miesięcy, mam nadzieję, że nowe miejsce zainspiruje mnie do stworzenia nowych, smacznych słodkości ;) Jednocześnie jestem podekscytowana i przerażona, ale mam nadzieję, że wyjdzie mi to na dobre.
Dzisiaj pojawiam się tutaj z przepisem na coś w rodzaju bułeczek cynamonowych, z tym, że u mnie takiej formy nie miało.


piątek, 26 lipca 2019

Jagodzianki

Cześć!
Mam dla Ciebie w zanadrzu kilka naprawdę fajnych przepisów.
Troszkę zniknęłam z bloga i publikuję przepisy dosyć rzadko, chociaż plan na ten rok był zupełnie inny, ale to wszystko za sprawą tego, że najzwyczajniej w świecie się douczam.

Już od kilku miesięcy pracuję jako cukiernik- niezła szkoła. Dodatkowo zagłębiam się w różne książki, artykuły i inne pomoce, żeby moje wypieki były na coraz wyższym poziomie.
Od niedawna zaczęłam oglądać Bake off- ale ciacho! i mega się w to wkręciłam.
Pamiętam, jak kilka lat temu moja przyjaciółka powiedziała, że mnie tam zgłosi. Wtedy ją wyśmiałam; dzisiaj też bym to zrobiła, ale zastanowiłabym się nad tym dobrą chwilę ;)

Dzisiaj podzielę się z Tobą przepisem na jagodzianki- drożdżówy uwielbiane przez mojego Ukochanego, a które niedawno zrobiłam pierwszy raz w życiu.
Najfajniejsze w nich (poza smakiem, oczywiście) jest to, że zamiast jagód można użyć dowolnych innych owoców: malin, truskawek, moreli, śliwek, a i tak będą mega :)

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Tradycyjna drożdżówka z kruszonką

Cześć!
Dzisiaj jestem tutaj po to, aby podać Ci przepis na mega dobrą drożdżówkę z kruszonką. Jest to zdecydowanie #smakdziecinstwa, chociaż nie korzystałam z przepisu mojej Babuni.
Jej drożdżak zawsze był moim ulubionym, chociaż często trzeba było odrywać od spodu folię aluminiową :D



środa, 23 stycznia 2019

Delikatne chałki drożdżowe

Cześć!
Cóż za wspaniała chwila! Dzisiaj pokonałam moją "tygodniówkę" i już czuję się o niebo lepiej. Jakie to cudowne uczucie móc oddychać przez nos.
Z tego szczęścia tak mnie poniosło, że upiekłam dzisiaj jedną z moich ulubionych przekąsek. Zazwyczaj kupujemy je z moim Ukochanym w piekarni koło naszego mieszkania, ale postanowiłam, że spróbuję swoich sił. I wiesz co? Udało się (!), chociaż mogłyby być odrobinę słodsze, tak może o pół łyżki cukru ;)